Życie na własny rachunek – jak zminimalizować wydatki?

Każdy dorosły człowiek decyduje się w pewnym momencie na rozpoczęcie życia na własny rachunek. Usamodzielnienie się wymusza na nas wzięcie pełniej odpowiedzialności za budżet, którym dysponujemy oraz wydatki, które generujemy. Warto więc przyjrzeć się na co wydajemy pieniądze i jakie triki pomogą nam żyć bardziej oszczędnie.

Conceptual image - calculation of the domestic financeFinanse z głową

Racjonalne zarządzanie swoim domowym budżetem pozwala zapanować nad naszą rozrzutnością. Każdemu z nas zdarza się kupować rzeczy zbędne, ale warto uświadomić sobie fakt, jak to kontrolować. Robienie zakupów z głową oraz ekologiczne podejście do zużycia wody, prądu czy benzyny pozwoli nam zaoszczędzić kwotę pieniędzy, którą będziemy mogli poświęcić choćby na realizowanie swoich planów czy pasji. Więcej na temat gospodarowania domowym budżetem znajdziesz na: http://www.czasnafinanse.pl/oszczedzanie/artykuly/oszczednosci-w-zyciu-codziennym.

Drogie wygody miejskiego życia

Dla wielu osób początkiem finansowej niezależności jest wyprowadzka do dużego miasta, a tam pojawia się wiele pokus. Prym wiodą restauracje, bary, puby i kawiarnie. W końcu, dlaczego mielibyśmy odmawiać sobie kawy czy ulubionego dania na mieście? Takie drobne codzienne wydatki pozostają niezauważone do momentu, gdy zaczyna brakować nam na nie pieniędzy. Z usług gastronomicznych zaczynamy bowiem korzystać coraz częściej i chętniej, zarówno w trakcie dnia jak i podczas wieczornych spotkań ze znajomymi. A czasami dwa, trzy wypady mniej pozwolą nam zaoszczędzić sporą sumę pieniędzy.

Domowe oszczędzanie

Kolejne oszczędności, które nie wymagają od nas wielu wyrzeczeń ukryte są w naszych czterech ścianach. W naszych mieszkach najwięcej marnujemy : wody, elektryczności i … jedzenia. Sprawa z wodą jest prosta – natrysk zamiast kąpieli, zakręcanie wody podczas mycia zębów czy rozsądniejsze podejście do mycia naczyń.

Jeśli chodzi o energię elektryczną wystarczy zapamiętać, że pobierają ją wszystkie sprzęty podłączone do kontaktu (urządzenia są w trybie czuwania). Warto więc pokusić się o zakup energooszczędnych sprzętów czy żarówek.

Kwestia jedzenia również nie musi być problematyczna. Wystarczy, że na zakupy będziemy wybierać się z listą niezbędnych do kupienia produktów. Dzięki temu w naszej kuchni będą się pojawiały składniki, których aktualnie potrzebujemy, a co za tym idzie, nie będziemy marnować żywności.

Zwróćmy też uwagę na tzw. promocje i super okazje. Czy aby na pewno nimi są? Jeśli skusimy się na zakup produktów, których normalnie nie używamy lub takich, które po prostu nie są nam potrzebne, często nie będziemy ich wykorzystywać lub wyrzucać zużyte do połowy. Warto pamiętać, że za nie zapłaciliśmy, więc nie powinniśmy pozwalać na wyrzucanie pieniędzy w błoto.

Tani sposób na aktywność fizyczną

Zdrowy styl życia to nie tylko drogie karnety na siłownie i fitness czy basen 3 razy w tygodniu. O swoje zdrowie można zadbać oszczędniej, a równocześnie w zgodzie z ekologicznymi trendami. Polecamy zaprzyjaźnienie się z rowerem i ograniczenie samochodu. Jeśli korzystamy z komunikacji miejskiej, może warto wysiąść przystanek wcześniej i przejść kawałek pieszo. Każda dodatkowa aktywność fizyczna pozytywnie odbije się na naszym zdrowiu i samopoczuciu.

Kontrolowanie wydatków

Ostatnim aspektem mądrego gospodarowania pieniędzmi jest kontrola bieżących wydatków. Dobrze sprawdzi się do tego zarówno zeszyt, notes czy kalendarz, jak i skomputeryzowany arkusz kalkulacyjny. Istotna jest treść takiego bilansu, czyli wszystkie generowane przez nasz koszty – począwszy od rachunków, na przyjemnościach i kosztach dodatkowych skończywszy. W końcu warto uzmysłowić sobie, na co wydajemy pieniądze.

8 myśli na temat “Życie na własny rachunek – jak zminimalizować wydatki?”

  1. Pomysł z rowerem jest naprawdę dobry, ja po 10 latach niejeżdzenia (od czasu zrobienia prawa jazdy i kupienia auta) kupiłem sobie nowy, dobry rower i teraz wszędzie gdzie się da jadę nim gdzie wcześniej jechał bym autem. Oszczędność paliwa to jedno, ale poprawa kondycji, samopoczucia i chęci do pracy – to jest korzyść bezcenna :)

  2. szczerze mówiąc, temat oszczędzania jeszcze kilka lat temu był dla mnie bardzo drażniący ponieważ ja nie potrafiłam odmawiać sobie pewnych przyjemności, szczególnie dopóki nie zaczęłam zarabiać na siebie sama. od tamtej pory zdecydowanie lepiej planuję wszelkie wydatki, wiem co to znaczy marnować pieniądze i to mnie tego nauczyło jakoś automatycznie żeby się hamować :) ale podałeś świetne rozwiązania i podobne przekazuję teraz swojemu młodszemu rodzeństwu, które jest na tym strasznym etapie :) fajny, spójny wpis :) pozdrawiam :)

    1. Cieszę się, że napisałaś, że zarabianie własnych pieniędzy przekonało Cię do oszczędzania – sama wiesz, ile trzeba się napracować, żeby je mieć. Ucz rodzeństwo, jeżeli zamiast długów i głupiej konsumpcji będziemy mieli lokaty, obligacje i akcje, to zbudujemy bogaty kraj. Mówię serio, spójrz na Wielką Brytanię czy Niemcy.

  3. W kwestii oszczędzania jedzenia polecam w kuchni swego rodzaju „recykling”, który z powodzeniem stosowały nasze mamy czy babcie, a o którym my – przyzwyczajeni do ogólnej dostępności produktów spożywczych – trochę już zapomnieliśmy. Chodzi tu przede wszystkim o wykorzystywanie tego, co akurat mamy w lodówce podczas planowania kolejnych posiłków. Warto też dokonywać częstszych przeglądów naszej spiżarni oraz zapomnieć o kupowaniu ton jedzenia, które potem często się marnuje (bo np. termin przydatności do spożycia niektórych produktów po prostu minął). Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *