Uważaj na promocję w Tesco: gratis może nie być za darmo

To nie żart: znalazłem w Tesco promocję, która jest reklamowana jako „2+1 gratis!”. Brzmi fajnie, ale jak szybko policzyłem „gratis” nie jest wcale taki darmowy.
Sprawa dotyczy syropu Paola, który można dodawać do piwa lub wody mineralnej. Zobaczyłem w Tesco opakowania, w których znajdują się trzy butelki syropu z napisem: „2+1 gratis!”, za co sklep życzy sobie 9,49 zł. Chciałem już wrzucić towar do koszyka, bo lubię takie wynalazki, ale po chwili zacząłem liczyć.

Kilka dni temu w Carrefourze kupiłem taki syrop za 3,99 zł. Oznacza to, że zakup trzech takich butelek (0,43 l – bardzo dziwne opakowanie) kosztowałby mnie 3 x 3,99 zł = 11,97 zł. Oznacza to, że dwie butelki kosztują 7,98 zł. Dodanie trzeciej gratis powinno kosztować tyle samo, w takim razie 9,49 zł (tyle życzy sobie sklep) minus 7,98 zł (tyle kosztują dwie butelki w Carrefourze), daje nam różnicę 1,51 zł – tyle kosztuje gratis.

Przyznaję, że porównałem ceny między dwoma sklepami: Carrefourem i Tesco. Nie sprawdziłem też, ile kosztuje pojedyncza butelka syropu w Tesco. Morał jest następujący: albo syrop w Tesco jest droższy o tego w Carrefourze, albo „gratis” kosztuje półtora złotego. Jeżeli podzielimy koszt trójpaka z syropem (9,49 zł) przez liczbę sztuk wyjdzie nam 3,16 zł – to atrakcyjna cena i warto skorzystać z tej promocji, ale pamiętajcie: SPRAWDZAJCIE, CZY PROMOCJA, Z KTÓREJ CHCECIE SKORZYSTAĆ JEST PRAWDZIWA!

6 myśli nt. „Uważaj na promocję w Tesco: gratis może nie być za darmo

  1. matipl

    Kilka miesięcy temu była podobna promocja w Tesco. Tylko ze 1+1 gratis co dawało normalna cenę soku z innego sklepu. Ale nie da sie ukryć ze poza promocja Tesco jest naprawdę tanie

  2. ds

    Każdy sklep ma inne ceny więc takie porównywanie gratisów z jednego sklepów do cen z innego sklepu nie powinno kończyć się wnioskiem, że ten hiper to oszust a tamten nie.

    Ja np bardzo uważnie przyglądam się promocjom dużych opakowań. Często po przeliczeniu na wagę tańszy jest produkt w mniejszym opakowaniu. Czyli nie dość że kupujemy więcej niż potrzebujemy to jeszcze drożej.

    No i odwieczny problem cen na etykietach, które są inne niż przy kasie.

    Natomiast jeżeli chodzi o oszczędzanie to muszę się pochwalić udało mi się zmniejszyć wartość koszyka na moich co weekendowych zakupów. Obniżyłem ją z 350-400 zł do 200-250 zł (czyli może to oznaczać nawet oszczędność 7000 pln w skali roku). I co najciekawsze nie odbyło to się kosztem jakości odżywiania lub higieny osobistej. Może to zabrzmi banalnie ale wystarczy zwykłe przestrzeganie listy zakupowej, która zawiera tylko to co potrzebujemy do następnych zakupów. Oczywiście mądre wykorzystywanie różnych promocji jest wskazane.

    1. Kamil

      Wpis bardzo krótki, ale treściwy.
      Pamiętam promocje Media-Markt „Obniżamy Vat”!
      Ludzie się nabierają, sprzedaż wzrasta, a to dni w który jest największe oszukiwanie klienta legalnie.
      Kiedyś chciałem kupić telewizor, ceny znałem na pamięć danego modelu.
      Wiedziałem także, że na dniach ma być promocja obniżamy vat, poszedłem więc do media, chciałem kupić ten mój telewizor, bo miał być 1/5 tańszy. Wpadam do Media, a mój telewizor po obniżce Vatu o 20zł tańszy.
      Media wymyśliło sobie cenę z kosmosu, odjęli 22%vatu i wyszło prawie to samo co przed promocją.
      A sprzedaż idzie w najlepsze!

      Także więcej zorientowania podczas takich akcji promocyjnych życzę sobie i Wam :)
      Pozdrawiam

      1. Oszczedzaj.info Autor wpisu

        Wiadomo, że firma nie jest instytucją charytatywną i nie rozdaje niczego za darmo. Prawdziwe obniżki są tylko wtedy, gdy np. jakiś model ma być zastąpiony nowym i trzeba opróżnić magazyny. W innych przypadkach promocja, to raczej fortel.

    2. Oszczedzaj.info Autor wpisu

      Co do opakowań zgadzam się: niektóre są nawet droższe, niektóre są w tej samej cenie – czyli nie opłacają się, bo zamrażamy dużą ilość gotówki.

      A wypisanie zakupów na kartce jest absolutnie genialnym w swojej prostocie rozwiązaniem. Zakupy robi się mniejsze, poza tym dużo mniej człowiek błąka się po sklepie.

    3. Oszczedzaj.info Autor wpisu

      Strasznie mnie to intrygowało i poszedłem jeszcze raz do Tesco, żeby sprawdzić cenę syropu poza promocją. No i już wiem: 5,29 zł!!! Czyli kupowanie go poza promocją jest absolutnie nieopłacalne.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>