Jak ograniczyć niepotrzebne zakupy?

Dzisiaj trafiłem w sieci na fajny pomysł pohamowania swojej chęci kupowania. Jak oszczędzić pieniądze, nie wydając ich na zbędne zakupy?

Jeśli podoba Ci się jakaś rzecz i czujesz przemożną chęć kupienia jej  – poczekaj. Jeśli obiekt pożądania kosztuje 100 zł, poczekaj jeden dzień, jeżeli kosztuje 200 zł – zaczekaj dwa dni, itd. Przez ten czas spokojnie zastanów się: czy faktycznie tego potrzebujesz, czy w domu nie masz równie funkcjonalnych, chociaż trochę starszych urządzeń lub ubrań? Jeżeli po tym okresie nadal będziesz uważać, że dana rzecz jest niezbędna – kup ją.

Jest to dobre zabezpieczenie przed impulsowymi zakupami, na przykład gadżetów takich jak jeszcze nowszy telefon komórkowy, czy kolejna bluzka do kolekcji, chociaż szafa nie domyka się pod naporem starych. Prawie cały dzisiejszy marketing nawołuje do pośpiechu: kup szybko, tylko teraz, kup szybko najnowszy, najnowocześniejszy, najmniej potrzebny. Pośpiech jest wskazany przy gaszeniu pożaru, ale nie przy zakupach. Ulegniesz presji „musisz to mieć szybko” i pieniądze z Twojego portfela już wędrują do sklepu. Jeżeli uważasz, że potrzebujesz nowego laptopa – kupisz go miesiąc później (może przez ten czas cena spadnie). Być może przez ten czas dojdziesz do wniosku, że jednak wystarczy Ci ten stary, który jest jeszcze całkiem sprawny. Mam nadzieję, że dzięki tej metodzie uda Ci się zaoszczędzić sporo pieniędzy.

Źródło: http://appfunds.blogspot.com

Jedna myśl nt. „Jak ograniczyć niepotrzebne zakupy?

  1. zulus

    Ja mam inny sposób – wizualizacja. Jest to dobry sposób dla kobiet ze średniozaawansowanym zakupoholizmem :) Jeśli czegoś potrzebowałam (albo miałam kaprys), a nie miałam specjalnie kasy, wymyślałam tę rzecz w najdrobniejszych szczegółach łącznie z ceną akceptowalną dla mnie. W ten sposób kupiłam np. skórzany organizer – dokładnie taki jak wymyśliłam (!), za połowę tego, ile mogłam wydać. Jeden z pierwszych oglądanych, który wg mnie „ew. mógłby być” kosztował wtedy 209 zł, ten który wymyśliłam – gdy go znalazłam okazało się, że kosztuje 111 zł :) Szukałam go prawie rok :) Ale mam go już chyba ponad 10 lat i inne mnie nie kręcą. Dodatkowa zaleta dla mnie jest taka, że fokusuję się na jednej kategorii i nie wydaję wtedy kasy na coś innego :) Oczywiście metoda nie dotyczy rzeczy niezbędnych – ale jest to przyczynek do zakupów pod wpływem impulsu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>