Oszczędzanie przez… seks

Kryzys szaleje i nie tylko ja wpadłem na pomysł na doradzanie jak oszczędzić pieniądze. Znaleźli się nawet tacy, którzy twierdzą, że można oszczędzać poprzez systematyczne i częste uprawianie seksu.
Dlaczego seks miałby pozwolić zaoszczędzić pieniądze? Bo jak donosi BBC uprawianie seksu jest najtańszą formą spędzania czasu. Cena paczki prezerwatyw jest o wiele niższa niż biletu do kina, czy też wyjścia do pubu lub restaruacji.

Regularnie uprawiany seks pozwala też zaoszczędzić pieniądze na lekarza. Naukowcy informują, że seks uprawiany pięć razy w tygodniu redukuje między innymi ryzyko zachorowania na raka prostaty. W przypadku kobiet profilaktyka obejmuje zapobieganie depresji i łagodzenie bólu.

Inną metodą oszczędzania jest „window shopping” – idziemy na „shopping”, ale nie kupujemy nic, tylko oglądamy produkty przez „window”. Prawda, że sprytne?

Źródło: www.makbet.pl

10 myśli nt. „Oszczędzanie przez… seks

  1. Roman J.

    Ale jak zaczniemy oszczędzać za mocno na prezerwatywach, to może się okazać za 9 miesięcy, że zamiast oszczędności mamy dodatkowe wydatki na 20 lat do przodu. ;)

  2. admin

    Każde oszczędzanie należy opatrywać hasłem „chytry dwa razy traci”, bo jak słusznie zauważyłeś, ten kto chce za bardzo przyoszczędzić, może potem sporo dopłacić…

  3. jk1980

    hehe, to jeszcze brakuje tutaj wyliczenia ile razy w miesiącu trzeba się „tenteges” żeby bardziej opłacały się pigułki niż prezerwatywy… :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>