Jak zaoszczędzić na wykańczaniu domu lub mieszkania?

Materiały budowlane kosztują niemało, a w połączeniu z kosztami robót potrafią przyprawić o zawrót głowy. Czy da się tutaj coś zaoszczędzić? Jak tanio zamieszkać?Temat wykończenia mieszkania w rozsądnych kwotach jest dla mnie szczególnie bliski, bo wkrótce czeka mnie takie zadanie.

Z materiałami budowlanymi sprawa jest dość prosta. Mamy trzy główne segmenty produktów:

– absolutny lowcost – materiały, którymi można wykończyć mieszkanie, ale ciężko oczekiwać, że będzie wyglądać to ładnie. Dyskusyjna jest też trwałość takich wynalazków, a pamiętajmy, że roboty budowlane czy wykończeniowe, to inwestycje przy których horyzont czasowy jest bardzo długi, dłuższy niż w przypadku samochodu. Wymiana zabudowanej szafy np. po pięciu latach od jej montażu doprowadziłaby mnie chyba do szału.

– normalne materiały – co wcale nie znaczy, że tanie. Takie materiały naprawdę nie kosztują mało, ale zapewniają solidną jakość i można z nich ułożyć naprawdę ładne wnętrze. Wykończenie metra mieszkania takimi materiałami, to koszt zdecydowanie powyżej 500 zł / m kw. (bez robocizny). Na tego typu produkty producenci udzielają jednak gwarancji i można zakładać, że przez dłuższy czas nie będzie potrzebny remont.

– kategoria luksusowa – tutaj „sky is the limit”, materiały są najwyższej jakości. Kuchnia z litego drewna to koszt ok. 30-40 tys. zł (same szafki, bez AGD), luksusowy parkiet lub podłoga z litych desek to koszt nawet 1000 zł / m kw. Wykończenie kilku pokoi może pochłonąć pieniądze porównywalne z kupnem małego mieszkania.

Każdy oczywiście wybiera swoją kategorię produktów wedle stanu portfela, potrzeb oraz planów odnośnie domu czy mieszkania: jeżeli wiemy, że za kilka lat będziemy je zmieniać (przeprowadzka do innego miasta, zwiększenie metrażu, itp.) nie warto inwestować w jego super wykończenie.

A co z kosztami robocizny?

W najlepszej sytuacji są ci, którzy mają ciągoty do majsterkowania i potrafią zrobić coś sami. Do wykańczania wnętrz nie są potrzebne jakieś specjalne maszyny budowlane, wystarczą zwykłe narzędzia. Jeżeli wiemy, że nie mamy zamiaru więcej po nie sięgać, kupmy te najtańsze. Właściwie jeżeli budujemy dom, to nie musimy też kupować maszyn budowlanych. Można je wypożyczyć, albo zamówić od razu gruszkę betonu.

Wykonawców ciężko podzielić na jakieś segmenty. Niektórzy twierdzą, że są z segmentu premium i liczą sobie takie stawki, tymczasem okazuje się, że reprezentują najniższą jakość.

A jakie są wasze doświadczenia z remontami lub budową domu? Piszcie w komentarzach

5 myśli na temat “Jak zaoszczędzić na wykańczaniu domu lub mieszkania?”

  1. Wykańczałem mieszkanie pół roku temu.
    Oszczędzanie trzeba rozpocząć od wizji mieszkania. Jaki standard wykończenia, styl, projekt samodzielny czy z pomocą projektanta …. No i oczywiście ważne jest jaki mamy portfel.

    Jeżeli chodzi o oszczędzanie na materiałach to niestety cena nie jest jedynym wyznacznikiem jakości. Często produkty drogie nie są trwalsze ani lepsze od produktów w cenie normalnej. W przypadku produktów premium płaci się najczęściej za design, markę, oprawę … ale nie za podwyższoną trwałość.

    Zdecydowanie odradzam samodzielne wykańczanie mieszkań (no chyba, że ktoś to robi zawodowo). Osoby nawet z dużymi zdolnościami do majsterkowania nie mają szans przy wykwalifikowanej ekipie. A po za tym takie rękodzieło często wychodzi drożej.
    Dlaczego nie opłaca się wykańczać samemu:
    – trwa to dłużej a czas to pieniądz. Na wykończenie 50-metrowego mieszkania ekipa potrzebuje od 2-4 tygodni ( w zależności od zakresu prac). A ile samemu można zrobić popołudniami i weekendami?
    – do wielu prac potrzebna jest druga osoba, choćby do podtrzymania, podania czegoś … Znalezienie pomocnej dłoni często wymaga czasu, dowożenia, odwożenia, dania posiłku. Czyli znowu to kosztuje
    – konieczność posiadania narzędzi. Wiele narzędzi (często nie tanich) potrzebne będzie tylko na ten „jeden raz” np. urządzenie do szlifowania glazury na 45 stopni (teraz nikt nie wstawia plastikowych listew w narożnikach glazury), przycinarka do glazury, piły ręczne i elektryczne, strugi, sklejarka plastikowych rur, … . Narzędzia najtańsze nie gwarantują dobrej jakości wykonania pracy np. moja tania wyrzynarka ma ostrze krzywo ustawione, poprzednia tania wiertarka miała problemy z włączaniem / wyłączaniem udaru, tanie wiertło z hiperu nie wywierci dziury w żelbecie … . Zakup narzędzi dobrej klasy wyniesie co najmniej 30% tego co weźmie ekipa.
    Jakość prac wykonanych przez wykwalifikowaną ekipę jest zdecydowanie lepsza. Oni dobrze wiedzą co i w jakiej kolejności zrobić. Potrafią prosto i estetycznie ułożyć, zbudować, zatynkować…. . Niestety osoby wykonujące to samodzielnie uczą się tego wszystkiego na własnym mieszkaniu, często mają większe straty na materiałach, muszą wykonywać te same prace ponownie i bardzo często akceptują swoje niedociągnięcia .

    Oczywiście te peany na temat ekip są zasadne w przypadku wykwalifikowanych fachowców. Niestety na rynku jest dużo chałturników, którzy albo z chrzanią robotę albo wręcz naciągną i oszukają.

    Nie zmienia to jednak mojego zdania, ze samemu to można sobie żyrandol powiesić. A prawię całą resztę oddać fachowcom, bo inaczej będzie gorzej wykonane i często drożej.

  2. Przepraszam a Pan to z jakiej firmy?:) Oczywiście osoba zawodowo wykańczjaca mieszkanie zrobi to szybciej i lepiej ale nie przesadzajmy – mieszkania sobie nie pomaluje a panele? to znowu nie uniwersytet. Otóz ponmalowanie mieszkania połozenie paneli i złozenie schodów do antresoli to zadne cuda. Meble w kuchni mozna samemu złozyć. Kuchnie i łazienke ( armatura i płytki trzeba zostawić fachowcowi) to inna bajka. drzwi do pokoju mozna kupic sosnowe pociagnąć bejcą i polakierować koszt mniejszy na 2 sztukach jakieś 400 pln.

    1. Zgadza się Panowie. Znajomy nauczył nas kłaść panele. Mamy wyżynarkę Boscha szału nie ma, ale bez przesady -krzywo paneli nie przycięła. Niby nie potrzebna, a przynajmniej raz na rok bez rementu do cześć potrzebowałam (pośrednio potrzebowałam też do prowadzenia firmy -sama przerobiłam stendy). Czasem to jest też tak: „więcej sprzętu mniej talentu”. Poprzednie mieszkanie wykanczali nam fachwocy i nie zauważylam zadnych specjalistycznych maszyn oprócz wiertarki udarowej za ok 2tys, ale swoja tez wywierce dziury tylko zaczynajac od najmniejszego wiertła konczac na wyjsciowym (mówie o wierceniu w betonie w bloku z wielkiej płyty) oraz mechanicznego miksera do gipsu (też można dzialac bez tego). Wykonujac coś samodzielnie i majac minimalne wyczucie estetyki, umiejetnosci manualne zrobi sie to samemu.

  3. Dla mnie wykańczanie lokum to była prawdziwa lekcja, powinnam teraz prowadzić własne wykłady;). Przede wszystkim absolutną podstawą jest ekipa, ekipa i jeszcze raz ekipa. Przeżyłam już kilka wyjątkowych okazów – f-AA-chowców. Picie w pracy, partaczenie i tradycyjne już chwalenie swojej roboty, obrzucając błotem pozostałych wykonawców. Kilkutygodniowe opóźnienia, zalania sąsiadów i niewyjaśnione zaginięcia pracowników – koszmar. Zwolniłam moich flachowców i zrobiłam wielkie wyszukiwanie specjalistów, używając – najskuteczniejszej – poczty pantoflowej. Co do materiałów, to jestem za złotym środkiem – czyli jakością w umiarkowanej cenie – za wiele bym na tym nie oszczędzała, tak samo jak na ekipie. Tym, na czym warto oszczędzać jest dekorator. Przeglądając ciekawe strony i blogi, samodzielnie można poznać wiele ciekawych rozwiązań i odszukać własny styl. Nasz dom powinien być dekorowany wg naszego gustu, a nie wielkich projektantów z zadartym nosem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *