Jak się sprawują żarówki LED marki Livarno Lux z Lidla?

Tak jak zapowiadałem kupiłem żarówki LED w Lidlu. Czy opłaca się kupić żarówki LED? Na takie podsumowania jest jeszcze za wcześnie, ale mogę już napisać kilka uwag o samym produkcie.

Zacznę od początku: żarówki LED do kupienia w sklepie nie są niczym nowym, o czym już informowałem. Zalety żarówek LED, to mikroskopijne wręcz zużycie prądu (o wiele mniejsze nawet niż w przypadku świetlówek kompaktowych) i bardzo długa żywotność. Wady to przede wszystkim wysoka cena. Dlatego gdy dowiedziałem się o możliwości kupienia w Lidlu żarówek w cenie 19,99 zł za sztukę, postanowiłem zaryzykować, kupić i podzielić się wrażeniami na blogu.

Żarówki LED chyba cieszyły się powodzeniem, bo w pierwszym sklepie, do którego zajrzałem nie było ich. Udało mi się je kupić dopiero podczas drugiej wizyty w Lidlu. Kosztowały 19,90 zł za sztukę, więc raczej w miejscu, w którym ich używam (oświetlenie lustra w łazience) nie zwrócą  się w sensie finansowym – za krótko z nich korzystam, a tradycyjna żarówka kosztuje o wiele mniej. Przy okazji wkręcania nowych żarówek LED zobaczyłem jak krzywe są chińskie oprawki nad lustrem :)

Żona nie jest do końca z nich zadowolona, bo słabo rozpraszają światło, tzn. wiązka światła jest bardzo punktowa. W przypadku oprawek, które mam nad lustrem, powoduje to oświetlenie półki z kosmetykami znajdującej się pod lustrem, a nie osoby z niego korzystającej. Barwa światła jest bardzo zimna, wręcz nieprzyjemna. Nie wyobrażam sobie oświetlenia takim światłem całego pokoju. Z taką barwą i koncentracją wiązki światła nadają się do podświetlenia jakichś szczegółów architektonicznych, np. obrazu na ścianie, albo półek. Trzeba jednak przyznać, że LED-y są zupełnie pozbawione wady halogenów – w ogóle się nie nagrzewają, można śmiało dotknąć zapalonej żarówki.

Jak już wspominałem cały eksperyment z kupieniem żarówki LED nie ma na celu oszczędzenia pieniędzy, ale chcę przetestować technologię. Jak na razie jest wszystko OK. Jeżeli prawdziwe okażą się deklaracje odnośnie ich żywotności, powinny posłużyć co najmniej pięć lat. Pożyjemy, zobaczymy…

19 myśli na temat “Jak się sprawują żarówki LED marki Livarno Lux z Lidla?”

  1. Do testów trzeba było wziąć jakąś prawdziwą lampę LED, np. firmy Philips, a nie jakąś imitację.
    Poza tym jest kilka różnych rodzajów lamp LED, odpowiedniki żarówek, jak i specjalne lampy kierunkowe/punktowe. I za pewne coś w rodzaju ostatnich dostępne było w LIDL.
    Jak chcesz ciepłe światło, to wybierz odpowiednią lampę LED…

  2. Fajnie że piszesz o tych żarówkach. Jednak chciałbym zwrócić uwagę, że stwierdzenie „Zalety żarówek LED, to mikroskopijne wręcz zużycie prądu (o wiele mniejsze nawet niż w przypadku świetlówek kompaktowych)” jest nieprawdziwe bo zużycie prądu powinniśmy odnieść do ilości emitowanego światła. Co z tego, że pobiera LED 3W, skoro świeci jak 18-20W halogen. Jeśli chcesz uzyskać ekwiwalent zwykłej 100W żarówki, musisz złożyć 5-6 takich lampek LED czyli już 15-18W. Świetlówki energooszczędne mają trochę lepszą skuteczność (lumenów/wat) niż te lampki diodowe z Lidla :)

    1. Owszem, to jest słuszna uwaga. Trzeba też podkreślić, że dają zupełnie inny rodzaj światła: punktowe, a nie rozproszone, jak w przypadku kompaktów. Po prostu LED-y służą do czego innego.

  3. Żarówki led y Lidla Livarno Lux Bomba mam 6 szt barwa idealna i jasność świetna smd i szybka rozpraszające działają świetne polecam kat 100 st

  4. Kupiłem na próbę w Lidlu żarówkę LED GU10, barwa ciepła (nie do odróżnienia od halogena obok). Jak na razie jestem zadowolony i czekam na koleje zakupy.

  5. a ja kupiłem a Lidlu żarówki led smd livarno E 14 i powiem wam ,że są rewalacyjne. Jasnośc jest taka sama jak żarówek zarowych, nie zmieniają barw , dobrze rozpraszają swiatło. Sa to najlepsz zarówki led na rynku polecam bo ja osobiście juz dużó tych zarówek led róznych fim przewaliłem i te są najlepsze.

  6. Jeżeli zabierasz się za testy to faktycznie lepiej jest przeprowadzić je na świetlówkach znanych firm. Będziesz mieć lepszy sprzęt do testowania.

  7. Mam taką żarówkę (E14) od 2010 r. korzystam z niej codziennie, wszystkie diody świecą. Jeśli ktoś pisze, że ledy są kiepskie bo nie dają światła 360 stopni, to nie wie o czym pisze. Co prawda obecnie są już żarówki dające kąt świecenia zbliżony do tradycyjnej, ale nawet starsze o kącie ok 110 stopni niewiele się różnią od zwykłych, bo PO WKRĘCENIU W OPRAWKĘ KAŻDA ŻARÓWKA BĘDZIE MIAŁA OGRANICZONE POLE ŚWIECENIA. Także zanim zacznie się krytykować, najlepiej pomyśleć. Odsyłanie do supermarkowych żarówek też jest dowodem kompletnego nieporozumienia. Autor wątku nie miał zamiaru PORÓWNYWAĆ z czymkolwiek, a jedynie podzielić się doświadczeniami JAK SPRAWUJĄ SIĘ ŻARÓWKI LED Z LIDLA. Taki też jest tytuł wątku, ale znów kłania się czytanie ze zrozumieniem.
    Kilka lat temu kupiłem na próbę żarówkę, ale z diodami starego typu (tymi „bańkowymi”). Tamto faktycznie była porażka, a po ok 3 miesiącach diody zaczęły się przepalać.

  8. odradzam kupno żarówek Led w Lidlu ze względu na całkowity brak gwarancji.
    zakupiłem dwie takie żarówki w promocyjnej cenie 24,99 i jedna z nich „padła” po około 2 miesiącach pomimo zapewnień producenta o trwałości 25000 godzin nie udało mi się zwrócić towaru pomimo że próbowałem w 3 placówkach tej firmy ze względu na to że „LIDL NIE UDZIELA GWARANCJI NA ŻARÓWKI”
    jeżeli ktoś chciałby sprawdzić czy tak jest faktycznie to wystarczy przy okazji następnych zakupów powiedzieć kasjerowi że chciałoby się taką zepsutą żarówkę zwrócić i zobaczyć jaka będzie reakcja…

    1. Bo sklep nie udziela gwarancji, co najwyżej odsyła do procenta. A próbował pan kontaktować się z producentem? Można w sklepie też się po prostu odwoływać na ustawę i niezgodność towaru z opisem. Poza tym co taki kasjer może wiedzieć o gwarancji jak jest od nabijania towaru na kasę.

  9. W tym roku w styczniu kupiłem w lidlu 8 żarówek energooszczędnych E14 7W 350lm. Pierwsza żarówka przestała swiecić po 30 minutach, druga ma inną barwę niż pozostałe, a kolejna przestała świecić po 2 miesiącach. Kiedy poszedłem oddać następnego dnia, po zakupie pierwszej nieświecącej żarówki,kierownik sklepu poinformował mnie o braku możliwości zwrotu żarówek, co wynika z regulaminu. Jeżeli w takim tempie padają te „energooszczędne żarówki „, to nie ma mowy o żadnym oszczędzaniu, a jedynie o zaśmiecaniu środowiska. Producentem jest oczywiście LIDL – na opakowaniu pisze wyprodukowano w Niemczech w Neckarsulm – tam też mieści się siedziba Lidla.

  10. Tak przez okres 3 miesięcy działała genialnie informuje to żarówka 6w led z czujnikiem ruchu cena około 25 zł. Mimo to bardzo chętnie kupię następne 2 szt. Tylko gdzie ? W lidlu brak .

  11. Dzieki za taką trwałość żarówki LIVARNOLUX Kupiłem w Lidl w 16-X-2015r a już w lutym 13-2016r musiałem ją wymienić bo zaczeła mi
    mrugąć po wykręceniu klosza stwierdziłem że szklana bańka jest jak by odcięta przy samej podstawy,i niewiem co ztym fantem zrobić,nie mam już paragonu?a za 19,99zł mógbym kupić inną i napewno bym nie miał
    kłopotów!-Poldek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *