Jak jeździć metrem za darmo?

Na fajny, choć nie do końca uczciwy sposób wpadli mieszkańcy Paryża. Przytaczam go Czytelnikom, choć raczej nie namawiam do stosowania.O całej sprawie dowiedziałem się z radia. Otóż mieszkańcy Paryża, którzy akurat nie prowadzą strajku albo protestu, a zwłaszcza studenci (którzy jak wiadomo mają zawsze puste kieszenie, a głowy pełne pomysłów) opracowali metodę jeżdżenia za darmo metrem. Tworzą oni całkowicie nieformalne kasy ubezpieczeniowe, z których opłacają mandaty za jazdę na gapę.

W praktyce wygląda to tak: kilka czy kilkanaście osób zrzuca się po pięć euro miesięcznie do słoika. Nie kupują biletów miesięcznych, które kosztują powyżej 20 euro za każdy miesiąc (chyba, mogę się mylić dokładnie co do kwot). Przez cały czas nie kasują biletów bo ich nie mają, tylko wpychają się przez bramki za osobami z biletem. A jak ich złapie kanar, płacą mandacik z… funduszu składkowego. Podobno cały biznes jest opłacalny, co wynika ze statystki bycia łapanym i wysokości składek.

Niespecjalnie pochwalam taki pomysł, bo jednak jazda bez biletu jest wykroczeniem. W Warszawie ceny biletów miesięcznych stoją na przyzwoitym i znośnym poziomie, dlatego takie kombinacje niespecjalnie mają sens i uzasadnienie ekonomiczne. Ot, taka francuska ciekawostka.

4 myśli nt. „Jak jeździć metrem za darmo?

    1. Oszczedzaj.info

      W polskim prawie jest zapis, że nie wolno zbierać pieniędzy np. na zapłatę grzywny. Ubezpieczenie od mandatu wlepianego przez drogówkę na pewno jest nielegalne. Ale nie wiem jaki jest status mandatu od kontrolerów z komunikacji miejskiej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>