Czy warto korzystać z tanich stacji benzynowych?

Koszty paliwa, to jeden z większych kosztów użytkowania samochodu. Jak zaoszczędzić na paliwie? Można tankować na tańszych stacjach. Czy to nie jest jednak ryzykowne? Ile można zaoszczędzić tankując tańsze paliwo?

Część kierowców twierdzi, że tankowanie na tanich stacjach, to proszenie się o kłopoty. Prawdą jest, że w Polsce tony paliwa są fałszowane poprzez dolewanie różnych świństw. Powstała na tym procederze niejedna fortuna i niejeden poszedł już za to siedzieć. Nie zgodzę się jednak z twierdzeniem, że tylko tanie paliwo jest fałszowane. Paliwo może być… drogie i sfałszowane. Ot, taka nasza rzeczywistość.

Ja znalazłem sobie inne źródło taniego paliwa: tankuję na stacjach przy hipermarketach lub na stacjach państwowych instytucji (Poczta Polska, Komunikacja Miejska). Te pierwsze mają niskie ceny z jednego powodu: hipermarket zarabia przede wszystkim na tym, co sprzedaje w sklepie, a sprzedaż paliwa jest biznesem dodatkowym. Wystarczy, że zarobią na tym trochę, ważniejsze jest dla nich ściągnięcie klienta do sklepu. Te drugie mieszczą się najczęściej na obrzeżach miasta, na terenie jakichś magazynów. Ziemia tam jest tania, a stacja benzynowa służy przede wszystkim do tankowania floty pojazdów właściciela. Sprzedaż paliwa innym klientom to dodatkowy zarobek.

Czy takie stacje oszukują na paliwie? Ja się nigdy nie naciąłem. Na wszelki wypadek zawsze biorę fakturę lub paragon. Szczerze mówiąc zdecydowanie bardziej boję się tankować przy trasie, nawet na bardzo wypasionej, markowej stacji. Dlaczego? Mniejsze i tańsze stacje w mieście mają stałą klientelę. Jeżeli nawet zdarzyłoby się im sfałszować paliwo, mają gwarantowany nalot niezadowolonych klientów i zamówionych przez nich kontrolerów.

Zdecydowanie „bezpieczniej” jest fałszować paliwo przy ruchliwej trasie. Kierowca tankuje paliwo, odjeżdża i problemy z samochodem będzie miał dopiero za kilkadziesiąt, albo kilkaset kilometrów – najpierw zostanie zużyte stare paliwo znajdujące się w przewodach paliwowych lub baku. Szanse na to, że wróci na stacje z awanturą są raczej niewielkie – jeżeli nie uszkodził silnika na kwotę kilku tysięcy złotych raczej nie będzie gonił przez pół Polski w poszukiwaniu sprawiedliwości.

Czy szukanie tańszego paliwa na stacjach się opłaca?

Niektórzy uważają, że to jest głupie kilkanaście groszy i nie warto się wysilać. A ja uważam, że warto się po nie schylić. Dlaczego? Pokażę to na szybkim wyliczeniu dla mojego samochodu z silnikiem Diesela.

Różnica między tanią stacją przy hipermarkecie, a zwykłą stacją przy trasie wynosi ok. 25 gr. na litrze. Do baku mieści mi się 65 litrów oleju napędowego.

65 x 0,25 zł = 16,25 zł – tyle oszczędzam, na jednym baku zatankowanym na tańszej stacji. Miesięcznie zużywam średnio ok. 1,5 baku oleju napędowego.

1,5 x 16,25 zł = 24,37 zł - tyle oszczędzam miesięcznie dzięki tankowaniu na tanich stacjach. A miesięcy w roku mamy 12, więc:

12 x 24,37 = 292,44 zł – tyle oszczędzam rocznie tankując na tanich stacjach. Wychodzi na to, że mam jeden pełen bak paliwa za darmo i zostaje mi jeszcze na płyn do spryskiwaczy i hot-doga ;) Sądzę, że przez rok tankowania na sieciowych, drogich stacjach nie uzbieracie punktów w programie lojalnościowym na pełen bak paliwa. Poza tym będziecie musieli tankować na stacjach tylko jednej sieci, ja tankuję wszędzie gdzie jest tanio.

A co robię jak zabraknie mi benzyny w trasie? Po pierwsze wiedząc, że jadę gdzieś dalej staram się wcześniej zatankować pod korek i nie tankować w drodze. A jeżeli nawet muszę zatankować, to nie leję wtedy pod korek, tylko zalewam za 50 zł i jadę dalej. Ot, tyle…

Podsumowanie:

1. Warto znaleźć tanią stację w swojej okolicy. Na różnicach w cenie można przez rok zaoszczędzić ok. baku paliwa.

2. Zawsze bierzemy paragon lub fakturę (lepiej fakturę, bo na niej jest podany numer rejestracyjny auta) – w razie problemów z jakością paliwa będziemy mieli mocny argument w sporze ze stacją.

3. W Internecie można sprawdzić wyniki kontroli Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta na stacjach paliw. Stacja chrzci paliwo? Nie tankuj tam.

4 myśli nt. „Czy warto korzystać z tanich stacji benzynowych?

  1. Kuba

    A ja polecam sprawdzic, jaka jest roznica w spalaniu na ‚tanich’ stacjach i markowych – sprawdzilem swoim samochodem trase 330 kilometrow. Trase sprawdzalem kilka razy zawsze w ta sama strone, nalewajac z glebokiej rezerwy pod sam korek a wiec warunki praktycznie takie same dla spalania.

    Efekt – na tanich stacjach zazwyczaj przejezdzalem ok. 500 kilometrow, na stacji markowej ponad 600. Srednia roznica na litrze wynosila okolo 20 gr. Roznica w przejechanej odleglosci – 100 kmow. Przyjmujac srednie spalanie na trasie 7l/100kmow wychodzi ze na paliwie zaoszczedzilem tankujac pelen bak 8 zl, natomiast zeby na tanszym paliwie przejechac tyle ile na drozszym musialbym go zatankowac za 7*cena paliwa wiecej.

    Przy podobnych testach w miescie roznice byly mniejsze ale i tak na korzysc markowych stacji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>