Czy opłaca się kupić żarówki LED?

Temat, który był już poruszany na blogu Oszczedzaj.info. Dzisiaj postaram się opowiedzieć więcej na ten temat: czy kupno żarówek LED jest opłacalne? Czy ich światło nie jest zbyt sine? Czy żarówki LED są awaryjne? Zapraszam do lekturyPamiętacie wpis o żarówkach LED marki Livarno Lux, które kupiłem w Lildlu? Kupiłem je w 2010 roku. Żarówki LED były wtedy bardzo drogie i oferta Lidla była pierwszą, w miarę dostępną cenowo propozycją. Mimo że już nie mieszkam w tym mieszkaniu, to żarówki nadal są zamontowane w tym samym miejscu i bezproblemowo świecą. Jedyne z czego można być nie do końca zadowolonym, to trochę blade światło.

Na rynku LED wiele się jednak zmieniło przez ten czas i wykańczając w 2012 roku mieszkanie, zdecydowałem się na zakup markowych LED-ów. Wybór padł na Philips Power LED GU10 4W, o mocy świecenia 35 W i poborze mocy 4 W.

Czy zakup żarówek LED jest opłacalny?

Według mnie już tak. Owszem, zapłaciłem za jedną żarówkę 40 zł brutto. W sumie kupiłem 15 żarówek, bo aż tyle punktów świetlnych musiałem obsłużyć. Jak łatwo policzyć, na żarówki wydałem aż 600 zł. Żarówki mają trzonek GU10, czyli można je montować w oprawkach przystosowanych do montażu żarówek halogenowych. W cześci oprawek producenci standardowo dali mi nawet nowe żarówki halogenowe, których nawet nie montowałem, tylko od razu sprzedałem na Allegro. Dlaczego? Bo podobna żarówka halogenowa Philips Halogen Gu10 50W pobiera jak łatwo się domyślić 50 W, czyli ponad dziesięcioktornie więcej niż w przypadku żarówki LED.

W przypadku mojego mieszkania wygląda to następująco:

15 x 4 W = 60 W – zużycie energii przez włączone wszystkie żarówki LED;

15 x 50 W = 750 W zużycie energii przez włączone wszystkie żarówki halogenowe.

Aż 690 W różnicy na korzyść żarówek LED.

Możemy założyć, że kWh kosztuje ok. 0,28 zł. W takim razie godzina świecenia wszystkich żarówek LED kosztuje mnie 0,0168 zł, a godzina pracy halogenów kosztuje 0,21 zł. Czyli niecałe 2 grosze kontra 21 groszy.

Ktoś może stwierdzić, że „to są dziadowskie oszczędności, bo mówimy o jakichś groszowych sprawach”. Nie do końca tak jest. Wystarczy, że założymy, że miesięcznie komplet żarówek jest włączony codziennie przez 3 h dziennie – to uśrednienie, na pewno w zimowych miesiącach ta wartość jest większa. Liczymy:

3 h dziennie x 30 dni w miesiącu x 0,02 zł = 1,80 zł – miesięczny koszt użytkowania żarówek LED

3 h dziennie x 30 dni w miesiącu x 0,21 zł =18,90 zł – miesięczny koszt użytkowania żarówek halogenowych.

W skali roku te kwoty będą wynosić odpowiednio: 21,60 zł (LED) i  226,80 zł (halogeny).

Inne zalety LED? Przede wszystkim nie grzeją tak wściekle jak halogeny. Poza tym producent deklaruje bardzo długą trwałość: 25.000 h świecenie i do 100.000 włączeń. Oczywiście ciężko mi komentować te wartości, na razie od roku wszystkie LED-y działają prawidłowo, żadna żarówka nie uległa uszkodzeniu.

Gdzie nie montować żarówek LED?

Tam gdzie potrzebujecie łagodnego, rozposzonego światła, np. w salonie czy sypialni. Zdecydowanie lepiej sprawdzą się standardowe żarówki energooszczędne. LED-y dają raczej punktowe światło i raczej należy je stosować w innych miejscach.

Spodobał Cię wpis? Odwiedź Oszczedzaj.info na Facebooku i kliknij Lubię to!

12 myśli na temat “Czy opłaca się kupić żarówki LED?”

  1. Efekt inwestycji w rozwiania oszczedzajace energie elektryczna. z czasem sie bedzie tylko zwiekszal.

    Koszta energji beda rosly pod wplywem dwoch zjawisk:
    – kraje rozwiajajace sie, kontynuja modernizacje = pojawiaja sie nowi odbiorcy energii elektrycznej ktorych nie bylo wczesniej = rosnie zapotrzebowanie na surowce do generacji energii
    – unia europejska chce uchwalic przepisy o emisjach CO2 co podniesie koszta energii, jako ze firmy przerzuca koszta inwestycji na odbiorcow

    Cene energii rosnie szybciej niz inflacja :

    http://inwestycje.pl/resources/2012_06_13%20uzytkowanie%20nieruchomosci%20vs%20inflacja.png

    A tutaj info jak rosla cena energii w ostatnich latach: Jak widac od 2004 do 2010 cena wzrosla o 69%

    Średnie ceny hurtowe energii elektrycznej (zł / MWh)
    Rok Cena hurtowa w zł/MWh
    2004 118
    2005 117
    2006 120
    2007 129
    2008 155
    2009 196
    2010 200

  2. Można w necie, jak się poszuka, kupić tańsze żarówki niż piszesz Krzysztofie – kilkanaście zł za sztukę. A co z jakością czyli czasem życia takiej żarówki? Z moich doświadczeń wynika, że są one nieprzewidywalne, a już zupełnie nie można wnioskować na podstawie marki. 2 na 5 osramów nie dożyła u mnie 2 lat. Natomiast 15 świetlówek mniej znanych marek trzyma się już od pół roku, za wyjątkiem jednej, która zdechła na samym początku.

    1. Moi rodzice 15 lat temu kupili żarówki kompaktowe Osram, które wtedy kosztowały blisko 100 zł za sztukę – wtedy majątek. I przeżyły powyżej 10 lat, wydaje mi się, że niektóre nawet do dzisiaj świecą. Zawsze jest jakiś element losowy w tym wszystkim. LED-y na razie sprawują się dobrze, chociaż znajomy, który kupił 2-3 lata temu jakieś oświetlenie schodów, na pewno kupił markowe LED-y za duże pieniądze i po pół roku wymienił chyba wszystkie. Miejmy nadzieję, że technologia poszła do przodu i producenci są już w stanie ręczyć za jakość.

  3. Podoba mi się określenie: „dziadowskich oszczędności”;p. Myślę, że dzięki takiemu dziadowemu myśleniu, można naprawdę wiele zaoszczędzić. Jednak, niezależnie od tego, jak wysoka będzie to kwota, sądzę, że każdy grosz, którego nie musimy wydać – powinien zostać z nami:). Jest tyle fajnych rzeczy, na które wolę przetracić pieniądze, zamiast wydawać je na prąd. Dzięki za art (i moje nowe, ulubione określenie;)).

  4. Nie wiem czym się sugerujesz, ale ja uważam, ze dzisiejsze żarówki LED są bardzo podobne do tradycyjnych.
    Słyszałem też opinie, że do takiego światła trzeba się przyzwyczaić, ale po wymianie stwierdziłem, że to bzdury.
    Osobiście jestem bardzo zadowolony bo płace mniejsze rachunki za prąd. Mogę polecić http://www.zarowkiledowe.com bo tam kupowałem z tego względu ze na większość żarówek mam 2 lata gwarancji, ale jak narazie nie mam z nimi problemów, wiec same pozytywy dla światła LED.

    1. Zgodnie z wszelkimi zasadami matematyki: im większą przyjmiemy cenę za kWh tym większa będzie różnica cen za godzinę działania żarówki, więc im droższy prąd tym bardziej LED będą się opłacać w porównaniu z tradycyjnymi żarówkami, czy tzw. żarówkami energooszczędnymi.

  5. Najnowsze (choć już wcale nie nowe) badania wykazują, że ledy – świecące mocno prążkiem niebieskim, wypalają plamkę żółtą. Czyli niszczą w szybkim tempie ten środkowy, ostry punkt, w którym widzimy najlepiej (reszta to potocznie widzenie kątem oka, czyli taki tylko dodatek…). Pod tym względem tylko żarówka wypada dobrze (po przepuszczeniu przez powiedzmy pryzmat – upraszczając sprawę zobaczymy nie kolorowe kreski, jak z leda czy świetlówki, a tęczę podobną do tej po rozszczepieniu światła białego. Zatem, po latach, mogą wyjść bardzo poważne problemy ze wzrokiem. Dodam, że plamka żółta, także bez pomocy ledów, na starość lubi sprawiać problemy. Drążyłem ten temat bardzo długo i przedstawiam wam skrót moich poszukiwań. Sam sprzedałem ledy, bo przez nie miałem szczypiące i suche oczy. Fakt, że mam wadę wzroku i zdrowy człowiek nie odczuje zapewne różnicy, ale jednak również może mu to szkodzić. Poza tym moja babcia ma 93 lata, czyta BEZ OKULARÓW, umysł już nie ten, ale wzrok dalej świetny. Babcia przetestowała więc lampę naftową, świeczkę i żarówkę. A czy znacie kogoś, kto z przesiedział tyle czasu przy świetlówce czy ludzie? Wielu siedzi od paru lat + ciągle monitor. I wszyscy okulary, kurze ślepoty itd. Zachęcam do dbania o zdrowie przy oszczędzaniu i przemyślenia choćby czytania jednak przy zwykłej słońcopodobnej żarówce. A blog bardzo fajny, dużo mądrych ptzemyśleń :)

    1. To bardzo ciekawe co piszesz, proszę o linki do informacji o złym wpływie LED-ów. Nie miałem o tym pojęcia. No i Babci życzę zdrowia :) Niestety my siedzimy przy monitorach :(

  6. Pierwsze słyszę, żeby ledy powodowały kłopoty ze wzrokiem… Fajnie było gdybys podaj jakieś uzasadnienie tego przez odnośniki. A Ledy oczywiście się opłacają, wkońcu po jakims okresie użytkowania zaczynaj.ą się zwracać. :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *