3 powody, dla których telefon komórkowy na kartę jest lepszy niż na abonament

Od dwóch tygodni nie jestem klientem abonamentowym sieci komórkowej Era, tylko użytkownikiem systemu Tak Tak. I jestem z tego powodu bardzo zadowolony: serdecznie polecam Wam przejście na kartę. Dlaczego? Już wyjaśniam.Gdy wygasał mi okres abonamentu (z którym byłem związany chyba przez 8 lat) wiedziałem już, że go nie odnowię, ale przejdę na system pre-paid. Dlaczego przez tyle lat bawiłem się w telefon komórkowy na abonament?

Jednym z głównych motorów była chęć posiadania nowego telefonu komórkowego za 1 zł. Rynek nowych telefonów w przyzwoitych cenach kiedyś praktycznie nie istniał, obecnie w marketach można dostać najprostsze telefony komórkowe za mniej niż 100 zł, a za 400-500 zł można kupić nawet proste smartfony. Przed pojawieniem się sieci Heyah dysproporcja między ofertą abonamentową, a pre-paid była bardzo duża – połączenia w telefonach na kartę były dużo droższe, oferta ta nie zawierała również wielu dodatkowych usług (m.in. brak roamingu, a nawet początkowo brak możliwości wysyłania SMS-ów!).

Wiele się zmieniło. Obecnie telefon komórkowy na kartę ma dokładnie takie same funkcje jak telefon abonamentowy.

Oto trzy powody, dla których telefon komórkowy na kartę jest lepszy niż na abonament.

1. Stawka za minutę połączenia
W większości oferowanych na rynku pre-paidów wynosi ok. 29 gr./min. W przypadku najniższych taryf może być nawet wyższa, w przypadku droższych – taka sama lub trochę niższa. To po co wiązać się umową z operatorem, jeżeli stawka za minutę potrafi być nawet droższa? Mitem są nawet wyjątkowo niskie stawki połączeń w taryfach biznesowych – stawka, którą płacę za minutę połączenia w Tak Taku jest porównywalna (groszowe różnice) ze stawką, jaką płaci firma korzystająca z ok. 10 kart SIM. Należąca do mBanku sieć mobile oferuje w systemie pre-paid oferuje połączenia do wszystkich sieci za 19 gr./min. Takich ofert nie dają abonamentowcom w ofertach biznesowych!

2. Elastyczność oferty
Wybierasz taryfę, podpisujesz umowę na dwa lata, a po roku okazuje się, że operator wprowadził nową, atrakcyjną dla Ciebie taryfę. I co? I nic, Ty nie możesz zmienić swojej, chyba, że podpiszesz cyrograf na kolejne kilka miesięcy (np. na pół roku). Nie możesz też bezkranie obniżyć taryfy, jeżeli np. dostaniesz służbową komórkę opłacaną przez pracodawcę. Nadal musisz płacić co miesiąc kilkadziesiąt złotych.

W telefonie na kartę po prostu zmniejszasz kwotę doładowania – w Play Fresh utrzymanie numeru telefonu kosztuje 5 zł rocznie. To doskonałe rozwiązanie, jeżeli nie potrzebujesz akurat dużo dzwonić, ale chcesz, utrzymać swój numer, żeby znajomi mogli się z Tobą skontaktować. Dzwonisz mniej: ładujesz 5 zł rocznie, dzwonisz dużo – ładujesz po 100 zł miesięcznie. W abonamencie musisz od razu zadeklarować się, przez dwa lata potrzebujesz jakąś określoną kwotę na telefon miesięcznie.W ofertach na kartę można łatwo i szybko zmienić taryfę, jeżeli operator pokaże coś nowego – najczęściej wystarczy wysłać SMS-a za kilka złotych lub za darmo i już korzystasz z tego, co aktualnie Ci pasuje. Jeżeli korzystasz np. częściej z telefonu, możesz uruchomić jakiś pakiet minut opłaconych z góry – Ty decydujesz.

3. Lepsza kontrola kosztów
Gdy mój telefon komórkowy był na abonament dzwoniłem, dzwoniłem i dzwoniłem… a potem przychodził rachunek, który potrafił wprawić mnie w osłupienie. Czasami dzwoniłem mniej i nie wykorzystywałem pieniędzy wydawanych co miesiąc na abonament. Teraz co parę dni sprawdzam ile jeszcze mam na koncie, żeby nie zostać z pustym. Dzięki temu wiem ile wydaje i bardziej się dyscyplinuję. Naprawdę: okazuje się, że przez 2 tygodnie przehulałem ok. 20 zł, a mój poprzedni abonament wynosił 85 zł miesięcznie. Po prostu lepiej to kontroluję i czuję jakąś wewnętrzną potrzebę ograniczania się.

Precz z abonamentem! ;)

Interesujące? Podziel się ze znajomymi za pomocą:
  • email
  • Drukuj
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • Dodaj do ulubionych
  • Netvibes
  • Sfora
  • Ulubione
  • Śledzik

13 myśli nt. „3 powody, dla których telefon komórkowy na kartę jest lepszy niż na abonament

  1. polo

    Nigdy nie miałem telefonu na abonament. Operatorzy lepiej dbaj o telefony na kartę. Spowodowane jest to tym , że szybko oni mogą zmienić operatora.

  2. Ariel

    hmm no tak ale np. przy korzystaniu ze specyficznych usług jak ryczałt internetowy czy tego typu rzeczy sprawy się mają inaczej.
    Poza tym wspominane firmy – nie wyobrażam sobie żeby pracownicy musieli kontrolować „stan konta” albo księgowa puszczała przelewy żeby „doładować” pracownika :D

  3. whisskkyy

    Jeśli już oszczędzamy to musimy wiedzieć jak naprawdę kosztują sms-y
    – posiadam 5 abonamentów w orange, jeden z numerów już przeniosłem do play na kartę, bo generował ok. 500,00pln/miesiąc z czego 90% to wspomniane sms-y. Ale dorzeczy-
    otóż dzisiaj sprawdziłem,że z jednego z moich nr. zostało wysłanych 7 sms(czyli teoretycznie 1120 liter napisanych w ciągu 1min,- i żeby było śmieszniej to z aparatu dotykowego pt. PRADA , która sama w sobie jest powolna- mistrzostwo świata:-) na drugi mój nr. z czego dotarło tylko 3 sms-oczywiście z pełną treścią zawartą w 7sms.Co to oznacza?
    już wyjaśniam :-) w regulaminie podane jest że 1sms może zawierać nie więcej niż 160 znaków i nie więcej niż 140 bajtów(o co ,do diabła chodzi? właśnie -dobre pytanie) TRZEBA WIEDZIEĆ !!!!!
    w mojej Nikii N95 w jedej linijce mieści się 21 znaków (przy czym spacja to też wspomniany znak), mało tego- każde przeniesienie wyrazu jeśli się nie mieści w całości do inego wersu ,zabiera tyle znaków ile zmieściłoby się w poprzednim wersie – to jeszcze nie wszystko każda litera inaczej „waży”(tańsza bo „lżejsza” będzie np.: „i” niż „w” – to samo dotyczy polskich znaków : ą,ć,ź etc. ,kolejna rzecz to wielkie litery , które też są „cięższe” :-) konkluzja – oczywiście dotyczy to tych , którzy od rana do nocy piszą i piszą – najtaniej będzie pisać ciurkiem bez spacji np: każdy kolejny wyraz zaczynać dużą literą,żeby zrozumieć tekst. Swoją drogą w moim przypadku kasują mnie za 7 sms 22gr/szt z czego wystarczają 3 dostarczone to w skali kilkunastu milonów klientów to całkiem niezła kasa.Pozdrawiam

    1. admin Autor wpisu

      Mogą tylko stwierdzić, że masz źle dobraną taryfę. Jeżeli dużo SMS-ujesz zdecydowanie bardziej opłaca Ci się telefon na kartę, np. Play Fresh. Za doładowanie w kwocie 50 zł otrzymujesz 2000 SMS-ów za darmo do wszystkich sieci, do wykorzystania przez 50 dni. Jak dla mnie oznacza to praktycznie nieograniczoną ilość SMS.

  4. whisskkyy

    Małe sprostowanie
    okazuje się ,że zostały wysłane 3szt sms po czym operator podzielił je na 7szt sms(za które muszę oczywiście zapłacić – bo widzę je w orange on-line – więc nie jest to pomyłka- właśnie tylko jak to nazwać ?????)
    i w końcu dostarczył pierwotnie wysłane 3 szt sms – OPERATOR :-) zrobił to zapewne w trosce o klienta ,żeby docenić wagę słów ,które generujemy :-) a mądre przecież słowa,muszą kosztować :-)
    - druga rzecz to oprócz wspomnianych 160 znaków , „wagi” w bajtach to jeszcze jest sprawa szerokości liter, które piszemy -rewelacja – oczywiście nie da się precyzyjnie policzyć ile nas „kroją” ale rozumiem że jeśli wysłyłam 1 szt sms to wcale nie oznacza,że
    płacę również za 1 szt sms.Ktoś mi kiedyś zadał pytanie ile to jest 2 i 3 – odpowiedziałem że 5 NIE !!! odpowiedział ów ktoś – to jest 23 i jeśli tak będziesz liczył to wiele zrozumiesz :-)
    Pozdrawiam

  5. Mateusz

    Cześć,
    Nie chciałbym was okłamywać i wprowadzać w błąd ale co do długości jednego sms’a może tu wchodzić w grę kodowanie znaków. Gdzieś w moim samsungu można ustalić czy ma to być Unicode czy Ansi. Korzystając z tego pierwszego mam do dyspozycji około (a może i dokładnie) 80 znaków żeby zmieścić się w tym 1 smsie, w drugim przypadku – 160.
    Zajmuję się programowaniem w internecie i z doświadczenia wiem że wszystko waży – spacja to też znak, tylko że można ją zapisać na wiele sposobów, łamanie linii to też zbiór znaków których nie widać – ale są.
    Co do wpisu – jestem osobną prywatną i jak tylko będę miał możliwość – też myślę o przejściu na kartę – tyle tylko że nie będę miał tej „komórki z 1 zł” :)
    To tyle pozdrawiam.

    1. admin Autor wpisu

      Co do SMS-ów masz całkowitą rację: jeden polski znak potrafi zająć nawet 8 zwykłych znaków. Ja polskich liter w SMS-ach w ogóle nie używam, bo to tylko zbędne koszty.

  6. Andrzej

    Ja mam stary telefon. Biorę abonament i telefon za 1zł, żeby go potem sprzedać nowiutkiego. Stawkę za minutę mam 29gr. umowę na 24 miesiące i darmowe minuty. Na kartę nie opłaca mi się z racji tego, że dzięki korzystaniu z telefonu, jestem w kontakcie z klientami.

    1. admin Autor wpisu

      To też bardzo sprytny pomysł: sprzedaż telefonu, lub po prostu nie branie go – wtedy operator np. podwaja ilość minut w tej samej cenie. Ogólnie: gratuluję, że nie gonisz za nowym telefonem, bo to nie ma sensu.

  7. moby

    Pomijając błędy wyliczeń Orange (a sporo o tym słyszałem) to skąd wziąłeś takie ,,mądrości” na temat wagi znaków??? Standardowo SMS kodowany jest w ASCII, znaczy to że dla podstawowego zestawu znaków (0-127: http://pl.wikipedia.org/wiki/ASCII) bajt oznacza znak. Oczywiście przy smsach łączonych operator może (i robi to) zakodować informację o tym, że dana wiadomość jest częścią wypowiedzi (telefon te metadane później wykorzystuje, żeby wyświetlić wszystkie smsy jako jedną wiadomość) i dlatego ogranicza dopuszczalną wielkość sms. Dalej, w przypadku skorzystania z polskich znaków, które nie mieszczą się w ASCII sms kodowany jest za pomocą UTF32, który umożliwia zakodowanie praktycznie każdego znaku z alfabetów światowych ale za to znak zajmuje 4 a nie 1 bajt — stąd sms ma 40 znaków a nie 160.

    Oczywiście można by argumentować, że kodowanie UTF8 jest oszczędniejsze i daje te same możliwości co UTF32 ale… STANDARD sms powstał wcześniej i dupa – jak ma być uniwersalnie dla różnych telefonów to będzie nieoptymalnie.

    Słowem, przestań pieprzyć o „wielkości litery” jak nie masz o tym zielonego pojęcia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge