Ostatnio w Carrefourze znalazłem promocję jogurtu Fantasia, która zdecydowanie nie była tak promocyjna jak głosił napis.A więc po kolei: zwykła Fantasia kosztowała 1,45 zł. W tej samej lodówce parę półek niżej leżał trójpak tych samych jogurtów, na których napis dumnie głosił: “Kup trzy, jeden jogurt jest o 50% taniej”. Z matematyki na poziomie podstawówki wynika, że 1,45 + 1,45 + (50% x 1,45) = 3,72 zł. Tyle powinno kosztować opakowanie trzech jogurtów, gdyby promocja była prawdziwa.
Tymczasem cena naklejona na półkę informowała, że trójpak jogurtów kosztuje… 4,20 zł!!! Czyli miałem okazję oszczędzić jakieś 30 gr. w stosunku o jogurtów kupionych oddzielnie. Tak więc z powodu próby podstępnego wyłudzenia pieniędzy na mojej biednej osobie odstąpiłem od zakupu jogurtu Fantasia i kupiłem coś tańszego. Chytry dwa razy traci.
A was namawiam do niespieszenia się na zakupach. Zatrzymujcie się na pół minuty przed półką i zastanówcie się, czy oferta, z której chcecie skorzystać jest naprawdę atrakcyjna. Jeżeli macie problem z obliczeniami wrzućcie do kieszeni mały kalkulator, albo korzystajcie z tego w komórce. Jeżeli przy dużych zakupach hipermarketowi uda się na takich promocyjnych sztuczkach wyrwać z waszej kieszeni 5 x 1 zł, to właśnie oddaliście im za darmo prawie litr paliwa.
Źródło: Oszczedzaj.info
Czytaj też:
Oszczędzamy na zakupach spożywczych
Brak podobnych wpisów.


Comments